Archiwum kategorii ‘Wakacje’

PostHeaderIcon Odliczanie, szykowanie, pakowanie, czyli wyprawa rowerowa zbliża się

Pierwszy tydzień wakacji zaraz będzie wspomnieniem, zatem wielkimi krokami zbliża się dzień wyjazdu na naszą wyprawę. Powoli staje się to tradycją, jednak co roku cel wyprawy jest inny. Tym razem wybraliśmy Holandię i Belgię. Miał być też Luxmeburg, jednak 15 dni to zbyt mało, biorąc pod uwagę przemieszczanie się na rowerach i ogrom ciekawych miejsc do odwiedzenia.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Będą kręcić piruety

Nie wiem, jak to się stało, że zaliczyłam cztery tygodnie milczenia blogowego… Rozumiem, że nic by się nie działo, to nie byłoby o czym pisać, a przecież działo się jak zwykle bardzo dużo – a może to dlatego nie pisałam? :). Były rolki na Stadionie, łyżwy w Wilanowie, a w międzyczasie powstało milion szydełkowych czapek i kilka bawełnianych worków, np. na brudne ubrania.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Pieczenie i inne prace ręczne

Dzieci na dwa dni wróciły do domu w przerwie pomiędzy wakacyjnymi wyjazdami. Wydawałoby się, że powinny być zmęczone po obozie w Tatrach, gdzie chodziły spać znacznie później niż w domu (co praktykowaliśmy też na naszym wyjeździe rowerowym do Niemiec, bo tak jakoś wychodziło), a tu niespodzianka (choć dla mnie spodziewana). Jak zwykle tryskają energią i trudno im w miejscu usiedzieć. Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Jest plan, są emocje :)

Co prawda dopiero rozpoczął się listopad, ale już nadszedł czas na planowanie ferii zimowych. W tym roku na szczęście będą one nieco później niż poprzednio, kiedy to niemal nie zdążyliśmy wstać od wigilijnego stołu, a już były kolejne wolne dni. Planowanie ferii nie jest aż tak skomplikowane, jak planowanie letnich wakacji, jednak też trzeba się trochę nagimnastykować, bo to dwa tygodnie do zagospodarowania.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Rowery rządzą, ale samochodem też można podróżować – o Rodzinnym przewodniku dla zmotoryzownaych „Polska z dzieckiem”

Czas intensywnych wojaży rowerowych niestety chyba już się kończy. Coraz zimniej, często pada i wieje. Trzeba teraz przetrwać kilka miesięcy bez dwóch kółek (jak to dobrze, że są łyżwy i narty, no i że biegać można niezależnie od pory roku), co jednak nie oznacza, że aż do wiosny zawieszamy rodzinne podróżowanie. Pewnie nie raz się zdarzy jakiś wypad samochodowy, szczególnie że otrzymaliśmy do przetestowania Rodzinny przewodnik dla zmotoryzowanych – „Polska z dzieckiem”.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Podróżować, jest bosko… z dziećmi na rowerach

Rodzinna wyprawa rowerowa – eksperymentalna – cała na dwóch kółkach, zbliża się. Sakwy kupione, bo poprzednie gdzieś przepadły podczas remontu. Nawet Iga dostała swoje własne – a co, przecież zasłużyła – niewielu jej rówieśników tak jeździ na rowerze :). Z uwagą śledzimy prognozy pogody, bo chyba tylko deszcz byłby w stanie podkopać entuzjazm towarzyszący temu wyzwaniu.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Pulpety, gołąbki, kus-kus i 6 toreb prowiantu

Wizyta w Tesco – znak, że wakacje zbliżają się wielkimi krokami. To już taka nasza rodzinna tradycja – na kilka dni przed wakacyjną wyprawą wybieramy się wspólnie na wielkie przedwyjazdowe zakupy. Z kartką w dłoni przemierzamy sklep, co i rusz wkładając do koszyka słoiki, torebki i puszki – z jedzeniem nie zawsze zdrowym, ale za to kojarzącym się z tym szczególnym czasem, jakim są dla nas rodzinne wakacje.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Jak z bicza strzelił

Ani się obejrzeliśmy, pierwszy tydzień wakacji minął, a wraz z jego końcem wróciły do domu dziewczynki. Wbrew obawom (niekoniecznie naszym), poradziły sobie rewelacyjnie, wróciły uśmiechnięte, zadowolone i tak jakby bardziej dojrzałe… nie wspominając o tym, że kompletnie ugotowane po kilkugodzinnej podróży w pozbawionym klimatyzacji pociągu.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Gdy nie ma dzieci w domu…

No i dziewczynki pojechały w sobotni poranek na obóz. Ekscytacja i radość nie dopuściły do głosu nawet odrobiny smutku czy niepokoju, co, przyznam szczerze, nieco mnie zaskoczyło, ale też oczywiście bardzo ucieszyło. Najbardziej bałam się rozklejenia – ich i mojego, ale wszystko poszło tak sprawnie, że gdy pociąg pojawił się na peronie, nie było nawet czasu na zbyt długie pożegnania.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Pakowanie zbliża się…

Za 3 dni rozpoczną się wakacje, co oznacza, że najwyższa pora zabrać się za szykowanie rzeczy, które dziewczynki zabiorą ze sobą na obóz. I nie chodzi o to, że będzie ich aż tyle, iż przygotowanie wszystkiego pochłonie 3 doby. Sęk w tym, że nawet jeśli rzeczy nie będzie wiele, to pianki, buty i kapoki stanowić będą wyzwanie. Trzeba jakoś sprawić, by wszystko zmieściło się do toreb, a na dodatek – by Iga i Ada były w stanie te torby podnieść/pociągnąć/przemieścić.

Przeczytaj cały wpis »

Kalendarz
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Archiwum