Archiwum kategorii ‘Podróże z dziećmi’

PostHeaderIcon Turystki we własnym mieście

Dość rzadko, a tak naprawdę niemal nigdy, mamy okazję stać się turystami we własnym mieście. Owszem, regularnie przemierzamy Warszawę na rowerach, odwiedzając to Bielany, to Pragę, Saską Kępę, Ochotę, to okolice podwarszawskiego Piaseczna. Często łykamy ulice podczas biegów na rozmaitych dystansach. Jednak sytuacja, w której z aparatem fotograficznym, z biletami komunikacji miejskiej w dłoni ruszamy w miasto, to całkowita nowość.

DSC_3565

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon 882 km później, czyli rodzina to drużyna

Znowu się udało! Po 14 dniach i 882 km od chwili wyruszenia na wyprawę, po ulewach i skwarze, dotarliśmy bezpiecznie na kemping w Belgii, gdzie kilka dni wcześniej zostawiliśmy samochód. Tego, co widzieliśmy i gdzie byliśmy podczas tych intensywnych dwóch tygodni, nie będę opisywać, bo taki tekst pojawi się w portalu SportowaRodzina.pl. Tutaj kilka refleksji na temat tak nietypowego, bądź co bądź, podróżowania z dziećmi.

IMAG8605

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Odliczanie, szykowanie, pakowanie, czyli wyprawa rowerowa zbliża się

Pierwszy tydzień wakacji zaraz będzie wspomnieniem, zatem wielkimi krokami zbliża się dzień wyjazdu na naszą wyprawę. Powoli staje się to tradycją, jednak co roku cel wyprawy jest inny. Tym razem wybraliśmy Holandię i Belgię. Miał być też Luxmeburg, jednak 15 dni to zbyt mało, biorąc pod uwagę przemieszczanie się na rowerach i ogrom ciekawych miejsc do odwiedzenia.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Biegi, rowery i kajaki, czyli majówka na sportowo

Nawał obowiązków, z którymi się ostatnio mierzę, przesłania mi póki co kalendarz wiszący na ścianie. Czasem jednak zerknę w jego stronę i widzę, że długi weekend zbliża się wielkimi krokami. Uff, gdyby nie ta perspektywa, trudno by było znaleźć w sobie motywację do przewalenia tej góry węgla…

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Rowery rządzą, ale samochodem też można podróżować – o Rodzinnym przewodniku dla zmotoryzownaych „Polska z dzieckiem”

Czas intensywnych wojaży rowerowych niestety chyba już się kończy. Coraz zimniej, często pada i wieje. Trzeba teraz przetrwać kilka miesięcy bez dwóch kółek (jak to dobrze, że są łyżwy i narty, no i że biegać można niezależnie od pory roku), co jednak nie oznacza, że aż do wiosny zawieszamy rodzinne podróżowanie. Pewnie nie raz się zdarzy jakiś wypad samochodowy, szczególnie że otrzymaliśmy do przetestowania Rodzinny przewodnik dla zmotoryzowanych – „Polska z dzieckiem”.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon X-weekend, czyli pod wiatr na rowerze

Każda chwila jest dobra, pod warunkiem, że wolna, by wybrać się na wycieczkę rowerową. I co z tego, że zapowiadają deszcz i temperaturę ledwo przekraczającą 10 stopni w ciągu dnia, o nocy nie wspominając. Ale od czego są ciepłe śpiwory, czapki i rękawiczki? Przekonaliśmy się wraz z dziewczynkami, że X-weekend (weekend ekstremalny) to to, co naprawdę lubimy.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Rower, to jest świat!

Tak, tak, wiem – drugi raz pod rząd ukradłam wers z piosenki i użyłam go niecnie w miejsce tytułu posta. Nic jednak nie poradzę na to, że autorzy tekstów tak trafnie opisują rzeczywistość :). No dobrze, wystarczy już wstępów, bo o rowerze ma być, a tak naprawdę to o rowerze i o podróżowaniu – też o dzieciach, Świdermajerach i śladach przodków, a nie łamaniu praw autorskich…

Początek wyprawy – na moście Siekierkowskim

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Podróżować, jest bosko… z dziećmi na rowerach

Rodzinna wyprawa rowerowa – eksperymentalna – cała na dwóch kółkach, zbliża się. Sakwy kupione, bo poprzednie gdzieś przepadły podczas remontu. Nawet Iga dostała swoje własne – a co, przecież zasłużyła – niewielu jej rówieśników tak jeździ na rowerze :). Z uwagą śledzimy prognozy pogody, bo chyba tylko deszcz byłby w stanie podkopać entuzjazm towarzyszący temu wyzwaniu.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Aktywnie, hiperaktywnie

Niedawno wróciliśmy z wakacji – aktywnych, bardzo aktywnych. Rowery pozwoliły nam na nieco inne zwiedzanie byłych Republik Bałtyckich. Kuresare, Tallin, Tartu, Wilno i Troki z rowerowego siodełka wyglądają jeszcze piękniej :).

Wilno

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Rodzinne eksplorowanie, czyli Inwazja Kłamczuchów w Wilanowie

Okołodniodzieckowy weekend oferował tak wiele atrakcji, że aż słabo się robiło na myśl o tym, że trzeba coś wybrać. Na szczęście z pomocą przyszła księgarnia Badet, organizując grę miejską pt. „Inwazja Kłamczuchów w Wilanowie” na motywach książki Gianni Rodariego „Gelsomino w Kraju Kłamczuchów”. Nie dość, że lokalnie, w pobliżu domu, to i organizatorzy fajni, i książka ciekawa. To wszystko zaważyło na tym, że nie wahałam się ani chwili. Na dodatek postanowiłam powiększyć naszą grupkę i zaprosiłam Kostka i Matyldę (dzieci mojego brata) do wspólnej zabawy. Okazało się, że lepiej trafić nie mogliśmy.

Przeczytaj cały wpis »

Kalendarz
Lipiec 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
Archiwum