Archiwum kategorii ‘Oglądamy’

PostHeaderIcon Powiew Skandynawii w Warszawie, czyli wizyta w Centrum Nauki Kopernik

Nim przyjdzie czas na zachwyty nad niedawną wyprawą do Szwecji, zabezpieczę się przed głosami w stylu „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Dziś wreszcie udało się nam dostać do Centrum Nauki Kopernik – przyznam, że trochę przez przypadek. Przeczytałam kilka dni temu na FB informacje, że są jeszcze miejsca na warsztaty familijne o recyclingu w CNK i – znając prognozy pogody, wykluczające spędzenie niedzieli na rowerach, zapisałam nas. Wielkie było moje zaskoczenie, gdy okazało się dzisiaj przy kasie (do której dotarliśmy bez stania w gigantycznej kolejce – taki przywilej warsztatowiczów), że możemy kupić także bilety na wystawy, co natychmiast uczyniliśmy.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Teatralnych przeżyć moc

Od pewnego czasu mam wrażenie, że teatry, nie tylko te dla dzieci, obudziły się z zimowego snu i proponują młodym widzom naprawdę wiele ciekawych spektakli. Samo to, że w ciągu ostatniego miesiąca byłyśmy z Igą i Adą na co najmniej 5 przedstawieniach mówi samo za siebie.

Cieszy też, że coraz większą uwagę twórcy teatru zwracają na najmłodsze dzieci. To właśnie dla nich, od około 4. roku życia, jest „Daszeńka, czyli żywot szczeniaka” w Lalce. Dziewczynki były zachwycone – i tematem, no bo które dziecko nie chciałoby mieć psa, i lalkami – fajne takie, wydziergane; no i czasem trwania spektaklu – 50 minut to naprawdę świat i ludzie dla kilkulatków.

Dziewczynki świetnie się też bawiły na „Nowych szatach króla” w teatrze Marionetkarium. Choć sala niewielka, a scenografia dość symboliczna, humor i dobra gra aktorów robiły wrażenie.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Który jest który?, czyli dzieci o Bolku i Lolku

Postanowiłam dziś szlifować umiejętności związane z filmowaniem. Mistrzem jeszcze nie jestem, ale robię postępy :). Zapakowałam więc do damskiej torebki (rozmiarów worka na ziemniaki) kamerę, mikrofon i statyw (!) i udałam się w miejsce, w którym wiedziałam, że znajdę dzieci chętne do rozmowy (a było to studio fotograficzne, w którym odbywała się sesja do nowego teledysku Nie Wiem Kto).

Nie pomyliłam się. Na widok kamery i mikrofonu z qlturkową kostką dzieci zareagowały entuzjastycznie, zasypując mnie gradem pytań, wśród których dominowało jedno: „A po co to?”. Szybko wyjaśniłam, po co to. I sama zaczęłam zadawać pytania o… Bolka i Lolka. Trochę ze względu na pomnik, który niedawno został odsłonięty w Bielsku-Białej, ale przede wszystkim w związku z premierą serii książek wydawnictwa Znak emotikon.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Różne funkcje laptopa, czyli „Zaplątani” w PKP

Tyle się działo, że do tej pory nie napisałam nic o spędzającej sen z moich powiek przed kilkoma tygodniami podróży pociągiem do Gdańska. Okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, a w zasadzie nie takie 6 godzin długie, jakby się mogło wydawać.

Pierwsza część podróży upłynęła pod znakiem czytania, a jakżeby inaczej. Na tapecie – „Tajemnica pociągu” z serii Zakamarków „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai„. Zbieżność sytuacji nieprzypadkowa, rzecz jasna – Iga wszytko sobie obmyśliła – trudno, żeby było inaczej, skoro przygotowywała się do podróży kilka dni. Dziewczynki nie mogły się doczekać, kiedy przyjdzie „ta pani z wózkiem pełnym pyszności” – nie do końca wierzyły, że ktoś taki naprawdę istnieje, że nie jest to postać wymyślona przez pisarza.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Na papierze, ekranie, scenie – wszechobecna Mała Księżniczka

Małą Księżniczkę, dziewczę niesforne, czupurne, z charakterem godnym podziwu (choć z pewnością nieułatwiającym przeprowadzenia procesu wychowawczego), poznałam dawno temu, nim w moim domu pojawiły się dwie, coraz większe, księżniczki.

Przy okazji współpracy z różnymi mediami miałam przyjemność przeprowadzać wywiad z Tonym Rossem, znanym na całym świecie ilustratorem (np. książek Franceski Simon o Koszmarnym Karolku), twórcą książek autorskich dla najmłodszych, z których pierwsza – „Gdzie jest mój smoczek” powstała w 1986 roku.

Gdzie jest mój smoczek, Tony Ross Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Choroby sprzyjają odkrywaniu ciekawych rzeczy – „Magiczne drzewo” na iTVP

Niestety sezon zimowy w tym roku to u nas pasmo chorób – jak 10. grudnia zaczęło się od ospy, tak, z krótkimi przerwami, cały czas coś zaliczamy – przede wszystkim dzieci. Iga, po tygodniu z antybiotykiem zdołała wrócić do szkoły na 4 dni – no i od czwartku znów w domu – tym razem z grypą :(.

Siedzimy więc sobie razem (to jeden z tych momentów, w których myślę sobie, że praca na etacie, u kogoś, ma tę zaletę, że można pójść na zwolnienie – a praca dla siebie tę wadę, że pracujesz niezależnie od okoliczności) i staramy się spędzić ten czas miło i pożytecznie. Żelaznym punktem programu jest oczywiście czytanie – dziś Iga przeczytała mi kilka czytanek z podręcznika dla pierwszoklasistów (ale dumna jestem :)) – ja też bym jej poczytała, ale przyjechała babcia i padło na nią. Wyciągnęłyśmy też plastelinę, która ma tę wadę, że lubi się wszędzie przyklejać… Igunia stworzyła też w zeszycie planetę zamieszkaną przez dziwne stworzenia posługujące się skomplikowanym językiem. Co szczególnie zwróciło moją uwagę, to mama głównego mieszkańca – z trzema głowami i piętnastoma rękami – „by wszystko ogarnąć”… – hmm, kogoś mi to przypomina :). Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Świat Garmanna, czyli Teatr Baj otwiera się na zmiany

Spektakl Teatru Baj pt. „Świat Garmanna”, stworzony w ramach projektu „Dziecko-Teatr-Świat. Ponad barierami”, stanowi, w moich oczach, punkt zwrotny w dziejach tegoż Teatru. Cały projekt, dofinansowany z Funduszu Wymiany Kulturalnej Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego, zasługuje na uwagę, gdyż jego ważnym elementem były warsztaty dla dzieci z warszawskiej Pragi, w szczególności podopieczni świetlic środowiskowych, stowarzyszeń i fundacji.

Sam spektakl, stworzony na podstawie książek norweskiego autora i ilustratora – Stiana Hole„Lato Garmana”, „Ulica Garmanna” i „Sekret Garmanna” (ta ostatnia nie ukazała się w Polsce; dwie pierwsze wydało FISO), jest świetnym przykładem na to, że szukanie nowych rozwiązań i eksperymenty są ożywcze, mogą zmienić postrzeganie miejsca, w którym zostaną zrealizowane. Skostniały i tradycyjny Teatr Baj najwyraźniej otwiera się na zmiany, a wszystko to za sprawą nowej (może już nie tak bardzo) pani dyrektor – Ewy Piotrowskiej. To właśnie ona wyreżyserowała spektakl – kolorowy, atrakcyjny wizualnie, a przede wszystkim mądry i wart zobaczenia. Przeczytaj cały wpis »

Kalendarz
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Archiwum