Archiwum kategorii ‘Dzieci na co dzień i od święta’

PostHeaderIcon Maszyna do czytania

Szósta klasa to nie przelewki. Dopiero co zabrzmiał pierwszy dzwonek, a już kolejne wyzwania. Kilkanaście dni temu Igunia poinformowała mnie, że bierze udział w konkursie kuratoryjnym z języka polskiego (my nazywaliśmy to kiedyś olimpiadami). Kilka dni później oświadczyła, że jednak nie bierze udziału, bo zostało trochę ponad tydzień, a do przeczytania są 4 książki, kilkadziesiąt wierszy, no i jeszcze film do obejrzenia. Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Nowy wymiar jazdy na rowerze

Łukasza zamiłowanie do triathlonu powoli udziela się całej rodzinie. Nie dość, że i ja debiutowałam w tym roku na dwóch najkrótszych dystansach (1/10 i 1/8 IM), to i dziewczynki zapragnęły przesiąść się z rowerów wyprawowych na szosowe – „bo przecież na takich startuje się w triathlonie”…

Kolarki Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Zawody sportowe z drugiej strony

Staramy się wybierać jak najczęściej te imprezy sportowe, które uwzględniają także konkurencje dla dzieci, bo nasz sport ma być rodzinny, wspólny. Mimo że nie zawsze się to udaje, staramy się znajdować sposoby, aby ten czas i tak spędzać razem. Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Edukacja ekonomiczna – część praktyczna

Przychodzi taki moment, że od teorii należy przejść do praktyki. Dotyczy to wielu aspektów życia, także spraw związanych z ekonomią i gospodarowaniem pieniędzmi. Od jakiegoś czasu nosiliśmy się z zamiarem otwarcia dzieciom rachunków bankowych i uruchomienia do nich kart płatniczych, a także zdeponowania tam dziewczynkowych zasobów.

AdaZwiedzanie banku

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Lotna ekipa kibiująca, czyli LEK na zmęczenie półmaratończyków

Pisałam już kiedyś, że bardzo lubię kibicować. Czasem nawet bardziej, niż brać czynny udział w biegach, szczególnie jeśli rozgrywane są na całkiem już długim dystansie, takim jak na przykład półmaraton (21 km 97,5 m). I choć za każdym razem trochę jednak żal, że to nie ja dostanę medal za uczestnictwo, to myśl o zagrzewaniu biegaczy do walki poprawia nastrój. Zwłaszcza gdy ma się świetną ekipę kibiców, którzy są gotowi podjąć wyzwanie podążania za (a może przed) zawodnikami, tak by kibicować w kilku miejscach na trasie.

DSC_3816 Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Turystki we własnym mieście

Dość rzadko, a tak naprawdę niemal nigdy, mamy okazję stać się turystami we własnym mieście. Owszem, regularnie przemierzamy Warszawę na rowerach, odwiedzając to Bielany, to Pragę, Saską Kępę, Ochotę, to okolice podwarszawskiego Piaseczna. Często łykamy ulice podczas biegów na rozmaitych dystansach. Jednak sytuacja, w której z aparatem fotograficznym, z biletami komunikacji miejskiej w dłoni ruszamy w miasto, to całkowita nowość.

DSC_3565

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Wiosna wisi w powietrzu

Bardzo lubię ten czas, kiedy wreszcie rano za oknem nie jest już ciemno, nawet jeśli dzieci idą na 7.10 do szkoły. I kiedy po południu też jest nieco dłużej jasno. Ten czas właśnie nastał. O 6.30 można nie włączać światła, które okropnie razi podczas ubierania się, czym na „dzień dobry” zdobywa się punkty u dzieci, a o 16.30, jeśli akurat nie trzeba pędzić na zajęcia, można się wybrać na hulajnogach np. na Plażę Wilanów.

wiosnaIm wyżej, tym bliżej do wiosny, 23 lutego, godz. 17.00

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon My się zimy nie boimy!

Kolejny rok zima jest jakaś dziwna. Śniegu jak na lekarstwo – choć akurat w mieście to dobra wiadomość; trzyma w napięciu, czy będzie po czym śmigać na nartach w czasie ferii; swoją nijakością zachęca do robienia rzeczy, których zazwyczaj w zimie się nie robi.

park linowy

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon 4 minuty z 4 godzin, czyli Sportowa Rodzina w DD TVN

Tak się jakoś składa, że raz na jakiś czas występujemy w różnej maści mediach. Często w radiu, czasem w TV. Tym razem naszą rodziną zainteresowało się Dzień Dobry TVN, a dokładniej – program Projekt Mama, prowadzony przez Dorotę Gardias. Jako że w planach był temat związany z aktywnością sportową, padło na nas, jako SportowąRodzinę.

ddtvn

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Ciasto domowe nokautuje tort

Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że usłyszę to z ust mojego młodszego dziecka. Na pytanie, jaki tort chciałaby mieć na imprezie urodzinowej (organizowanej w domu i wokół niego), odparła bez zastanowienia, że nie chce kupnego tortu, a zrobione przeze mnie ciasto z owocami!

biszkopt Przeczytaj cały wpis »

Kalendarz
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Archiwum