Archiwum kategorii ‘Dzieci mają głos’

PostHeaderIcon LEGO to już nie tylko klocki

Pamiętam bardzo dobrze, jakie emocje budziły we mnie i moich rówieśnikach klocki LEGO trzydzieści kilka lat temu. Jak z wypiekami na twarzach składaliśmy kolorowe elementy, tworząc własne konstrukcje, budowaliśmy pojazdy i kolekcjonowaliśmy ludziki. Zdobycie zestawu, nawet tego najmniejszego, to był wielki wyczyn, a najwięcej ich mieli ci, których rodzice jeździli na kontrakty lub „saksy”.

lego_1

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Radiowa przygoda rodzinna

Przeczuwałam, że kiedyś to nastąpi. W radiu, a także na ekranie tv, dziewczynkom zdarza się gościć raz na jakiś czas. Ale to, co będzie się działo w grudniu, mogę porównać tylko do udziału Igi w Załodze Eko (program dla dzieci na TVP Polonia, w którym Iga wystąpiła w kilkunastu odcinkach). Od pierwszego grudnia – przez cały miesiąc – będziemy gościć rodzinnie (we trzy) na antenie Radia Bajka.

Radio Bajka

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon 4 minuty z 4 godzin, czyli Sportowa Rodzina w DD TVN

Tak się jakoś składa, że raz na jakiś czas występujemy w różnej maści mediach. Często w radiu, czasem w TV. Tym razem naszą rodziną zainteresowało się Dzień Dobry TVN, a dokładniej – program Projekt Mama, prowadzony przez Dorotę Gardias. Jako że w planach był temat związany z aktywnością sportową, padło na nas, jako SportowąRodzinę.

ddtvn

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Ciasto domowe nokautuje tort

Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że usłyszę to z ust mojego młodszego dziecka. Na pytanie, jaki tort chciałaby mieć na imprezie urodzinowej (organizowanej w domu i wokół niego), odparła bez zastanowienia, że nie chce kupnego tortu, a zrobione przeze mnie ciasto z owocami!

biszkopt Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Śpiewające dzieci kwiaty i kulawa Syrenka

Naprawdę planowałam napisać wcześniej, a nie znów po miesiącu :( – np. o tym, jak świetnie jeździło się na nartach – rodzinnie, rzecz jasna. Jednak los chciał inaczej – pierwszego dnia Ada złamała nogę i konieczna była szybka ewakuacja połowy naszej ekipy do Polski. Na szczęście – w tym wypadku – czas pędzi jak szalony i już niedługo minie połowa czasu noszenia gipsu. Powoli przyzwyczajamy się do nowej sytuacji i zaczynamy funkcjonować w miarę normalnie (na ile to możliwe). Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Lektorki z pasją

Milczałam przez ostatni miesiąc i jest mi głupio z tego powodu, ale cóż – ogrom różnorakich działań, a także wyciskanie z jesieni, ile tylko się da, pochłonęły mnie bez reszty. Powoli ogarniam rzeczywistość, choć na horyzoncie kolejne atrakcje. Tymczasem dziś wraz z dziewczynkami spędziłam wesołe popołudnie w Radiu Bajka i to wcale nie na antenie, a w studiu nagraniowym…

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Poważne rozważania w pięknych okolicznościach przyrody

Jak to miło, że wreszcie pogoda sprzyja przebywaniu na powietrzu. Do tego stopnia, że Iga postanowiła wykorzystać czas oczekiwania, aż Ada skończy zajęcia, na czytanie. Przyznam, iż wcale mnie to nie zdziwiło, za to rozczulił mnie widok, jaki objawił się moim oczom.

Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Tacy celebryci, to ja rozumiem :)

Nie zastanawiałam się dotąd, jak postrzegają mnie i to, co robię zawodowo, moje dzieci. Czasem co prawda słyszę, że nie chodzę do pracy, tylko siedzę w domu i czytam książki, innym razem zaś, że dziwną mam pracę. Ale dziś dowiedziałam się czegoś więcej – i to nie tylko o sobie :). Przeczytaj cały wpis »

PostHeaderIcon Pozaziemskie rozmowy przy kolacji

Nasze dzieci raz na jakiś czas, prawdopodobnie inspirowane zajęciami religii w szkole, zadają pytania związane z Bogiem. Dziś przy kolacji rozmowa zeszła na to, kim jest Bóg.

– Jest istotą pozaziemską – powiedziała Ada.

– To może jest takim zielonym ufoludkiem – dodał z humorem Łukasz.

– O, będziesz musiał tatusiu się przeżegnać – zafrapowała się Iga.

– Myślę, że on ma duży dystans – odparł Łukasz.

– To on też biega? – zdziwiła się Ada.

PostHeaderIcon Mamo, tam był pan Paddington…

Staram się nie robić odstępstw od reguły, że dzieci są w łóżkach o 20.00, a o 20.10 gasimy światło, jednak od wielkiego dzwonu się zdarza. No i dziś właśnie był ten wielki dzwon, a dokładniej – wieczór poświęcony książce Michała Rusinka „Wierszyki domowe” w Studiu im. Agnieszki Osieckiej w radiowej Trójce. Nie było mowy o tym, że nie pójdziemy, bo przecież „Wierszyki domowe są takie super, a pan Michał taki miły!” (usłyszałam nie raz, nie dwa, a co najmniej pięć).

Przeczytaj cały wpis »

Kalendarz
Lipiec 2017
P W Ś C P S N
« paź    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
Archiwum