PostHeaderIcon Maszyna do czytania

Szósta klasa to nie przelewki. Dopiero co zabrzmiał pierwszy dzwonek, a już kolejne wyzwania. Kilkanaście dni temu Igunia poinformowała mnie, że bierze udział w konkursie kuratoryjnym z języka polskiego (my nazywaliśmy to kiedyś olimpiadami). Kilka dni później oświadczyła, że jednak nie bierze udziału, bo zostało trochę ponad tydzień, a do przeczytania są 4 książki, kilkadziesiąt wierszy, no i jeszcze film do obejrzenia.

Po spokojnej rozmowie okazało się jednak, że: trzy z czterech książek już czytała („Czarownicę piętro niżej” Marcina Szczygielskiego, „Dynastię Miziołków” Joanny Olech, „Daleki rejs” Anny Onichimowskiej), więc musi tylko odświeżyć, film widziała („Magiczne drzewo” Andrzeja Maleszki), a na szczęście trwa tylko 83 min., więc obejrzymy jeszcze raz, poezję lubi (i co z tego, że Miłosz, Szymborska, Kozioł, Broniewski), więc w zasadzie przyłożyć się trzeba do „Opium w rosole” Małgorzaty Musierowicz. Pomyślałam wtedy, że to bułka z masłem, bo przecież wszystkie dziewczynki lubią Jeżycjadę (i co z tego, że ja nie lubiłam). Okazało się jednak, że Iga wbrew pozorom nie wszystko odziedziczyła po Łukaszu (choć on co do twórczości MM nie potrafił się wypowiedzieć, więc może i to też po nim).

„Daleki rejs”, jak już się okazało, że to o tę książkę chodzi, a nie o zdobyty przeze mnie na Allegro „Wielki rejs” Czesława Czerniawskiego :) (zupełnie nie dla dzieci, ale taki tytuł mi przekazała i trwała przy swoim, gdy przekonywałam, że to chyba jednak nie o tę książkę chodzi…) połknęła w godzinę; „Czarownicę piętro niżej” – w trzy dni; „Dynastię Miziołków” równie szybko; „Magiczne drzewo” obejrzałyśmy razem – z większą przyjemnością niż w kinie kilka lat temu; nawet wiersze – trudne, za trudne dla jedenastolatki – przeczytała i wspólnie starałyśmy się je zinterpretować. I tylko to nieszczęsne „Opium w rosole” (wiem, grzeszę) wisi jak topór nad głową, a czasu już naprawdę niewiele.

Na szczęście Iga jest istną maszyną do czytania i osobą bardzo obowiązkową, więc niezależnie od tego, że bez przyjemności, i tę ostatnią książkę przeczyta, choćby miała wstać o piątej rano. Podziwiam!

 

Zostaw komentarz

 
Kalendarz
Październik 2015
P W Ś C P S N
« sie    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
Archiwum