PostHeaderIcon Turystki we własnym mieście

Dość rzadko, a tak naprawdę niemal nigdy, mamy okazję stać się turystami we własnym mieście. Owszem, regularnie przemierzamy Warszawę na rowerach, odwiedzając to Bielany, to Pragę, Saską Kępę, Ochotę, to okolice podwarszawskiego Piaseczna. Często łykamy ulice podczas biegów na rozmaitych dystansach. Jednak sytuacja, w której z aparatem fotograficznym, z biletami komunikacji miejskiej w dłoni ruszamy w miasto, to całkowita nowość.

DSC_3565

Pretekstem do zorganizowania i przeprowadzenia krótkiej wyprawy „w miasto” było niedawne otwarcie drugiej linii metra. Liczne relacje w mediach, zdjęcia wrzucane na FB wyglądały zachęcająco, więc gdy tylko nadarzyła się pierwsza okazja, nie było wątpliwości, co robimy.

DSC_3568

Pierwsza na naszym szlaku była stacja Nowy Świat – Uniwersytet, z fioletowym daszkiem. Tam też musiałyśmy zakupić bilety – na szczęście korzystanie z automatu do biletów jest proste, no i można płacić kartą. Brak doświadczenia z komunikacją miejską dał o sobie znać. Nie miałam pojęcia, jaki bilet należy kupić, by móc przez jakiś czas podróżować i wychodzić raz na jakiś czas na powierzchnię. Skończyło się na 6 ulgowych i 3 normalnych biletach 20-minutowych – nie wiem, czy to optymalne rozwiązanie, ale na szczęście się sprawdziło.

DSC_3569

Najpierw pojechałyśmy na jeden koniec drugiej linii – Rondo Daszyńskiego, by po chwili wyruszyć w stronę Dworca Wileńskiego. Po drodze kilkakrotnie wysiadałyśmy, by przyjrzeć się kolejnym stacjom.

DSC_3578DSC_3585

DSC_3607

DSC_3613

DSC_3657

DSC_3591

W drodze powrotnej dłuższą przerwę zrobiłyśmy sobie przy stacji Centrum Nauki Kopernik, gdzie zawsze z przyjemnością odwiedzamy Park Odkrywców. Tym razem można też było podziwiać odświeżoną, uwolnioną z klatki Warszawską Syrenkę, a także widok na Stadion Narodowy.

DSC_3624

DSC_3625

DSC_3626

DSC_3627

DSC_3629

DSC_3630

DSC_3631

DSC_3633

DSC_3634

DSC_3635

DSC_3636

DSC_3637  DSC_3639

DSC_3640   DSC_3643

DSC_3644

DSC_3645

Zostało nam po jednym bilecie do wykorzystania, postanowiłyśmy więc pojechać nieco dalej, niż nasza stacja docelowa, a potem przespacerować się wyremontowaną ul. Świętokrzyską.

DSC_3667

DSC_3668

DSC_3669

Z tej perspektywy Warszawa wygląda nieco inaczej, niż zza szyby samochodu czy też rowerowego siodełka. Mam nadzieję, że z kolejną wycieczką po Warszawie nie będziemy czekać na oddanie następnych fragmentów drugiej linii Metra. Wszystkim polecam „przejechanie się” Metrem – niekoniecznie nową linią – trasa Kabaty – Młociny, dużo dłuższa i bardziej urozmaicona, też kryje wiele ciekawych miejsc, a i stacje znacznie bardziej różnią się od siebie, niż na linii Dworzec Wileński – Rondo Daszyńskiego, gdzie wszystkie są bardzo podobne, różnią się jedynie kolorami.

DSC_3579

Zostaw komentarz

 
Kalendarz
Marzec 2015
P W Ś C P S N
« lut   maj »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Archiwum